Zwolniona z MOPS księgowa, dostała pracę w Łęczycance

Redakcja
Fot. Agnieszka Jędrzejczak
Była księgowa łęczyckiego MOPS-u zwolniona za przekręty, została zatrudniona w Spółdzielni Mieszkaniowej Łęczycanka.

Nowy zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej Łęczycanka w Łęczycy, największej spółdzielni w mieście miał zamknąć etap konfliktów i oszustów, o które oskarżali spółdzielcy poprzednią radę oraz prezesów. Obawy może jednak budzić zatrudnienie byłej księgowej Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łęczycy, która pożegnała się ze swoim stanowiskiem po aferze z przekrętami finansowymi.

Była pracownica MOPS dostała w Łęczycance umowę na przeprowadzenie szkoleń z zakresu m.in. rozliczenia płac pracowników czy składek ZUS i podatków. Jak mówi Jarosław Pacholski, prezes spółdzielni było to konieczne, bowiem w momencie, gdy pracownikom powinny zostać wypłacone pensje, kadrowa poszła na zwolnienie.

- Jako zarząd jesteśmy odpowiedzialni za bezproblemowe funkcjonowanie spółdzielni, stanowisko kadrowej było stanowiskiem jednoosobowym. W tej sytuacji żaden z pracowników nie był przygotowany na przyjecie jej obowiązków. Konieczne było zatem zatrudnienie osoby, która przeprowadziłaby szkolenie. Nasze decyzje były słuszne, dotrzymaliśmy wszystkich terminów rozliczeniowych - tłumaczy Jarosław Pacholski.

Zarząd spółdzielni, jak twierdzi, poszukiwał potrzebnego im pracownika wśród firm i biur rachunkowych. Chętnych jednak nie było. - Sprawdziliśmy kompetencje tej osoby, oglądaliśmy jej świadectwa pracy z poprzednich lat, z każdej odchodziła za porozumieniem stron, z tego co wiem nie miała również postawionych zarzutów w związku z wykonywaną wcześniej pracą księgowej w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej. Na tej podstawie została pozytywnie oceniona - mówi prezes.

Przypomnijmy, że księgowa została zwolniona z MOPS - u razem z kasjerką ponad rok temu. Miasto huczało wtedy od plotek o rzekomym zatrzymaniu pracownic ośrodka przez policję, a nawet CBŚ. Plotki skłoniły urząd miasta do przeprowadzenia w MOPS audytu. Przedmiotem kontroli była gospodarka finansowa ośrodka od stycznia 2011 roku do 31 grudnia 2012 roku.

Okazało się, że w MOPS panowała samowola finansowa za co odpowiedzialne były kasjerka i główna księgowa. Prokuratura nie wszczęła jednak postępowania, gdyż naruszenia, których dopuściły się obie pracownice dotyczyły wewnętrznego regulaminu ośrodka, a nie ogólnie funkcjonującego prawa.

Mówiono wtedy, że pracownice zostały zwolnione dyscyplinarnie. Niestety nie chciała nam tego potwierdzić Iwona Porczyńska, kierowniczka MOPS w Łęczycy.

http://chojniceksiegowosc.pl/

Była pracownica MOPS-u w SM Łęczycanka ma umowę do końca maja. Po jej rozwiązaniu, obowiązki kadrowej mają przejąć dwie szkolone przez nią księgowe spółdzielni. Jak wcześniej zapowiadano stanowisko kadrowej zostanie zlikwidowane.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie