Koronawirus - Starogard Gdański: jak wygląda nauka zdalna?

Redakcja
pixabay
Od środy (25 marca 2020 r.), w związku z epidemią koronawirusa, edukacja na odległość jest obowiązkowa. Jak wygląda to w starogardzkich szkołach?

Na podstawie nowego rozporządzenia Ministerstwa Edukacji Narodowej z 20.03.2020r. w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 starogardzkie szkoły podjęły działania dotyczące nauczania z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość i sposobu ich monitorowania.

- Zaczęliśmy naukę online przez Librusa I Messengera. Mamy założone grupy z nauczycielami i tam podsyłają nam zadania, materiały, odpowiedzi i w razie pytań zawsze są dostępni - mówi Dominika, jedna z uczennic I Liceum Ogólnokształcącego w Starogardzkie Gdańskim.

Żeby na konwersacji nie było spamu od 30 osób, jesteśmy podzieleni na 2 grupy, serwerowani przez numery z dziennika. Wychodzi tak, że uczeń będzie miał około 4 lekcje codziennie.

- Dziennik elektroniczny działa, ale w ciągu dnia kiedy jest duże obciążenie nie idzie się nawet zalogować. Najlepiej pobierać materiały wcześnie rano lub późno wieczorem - informuje jeden z rodziców uczniów z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 5. - Wszystko jest obsługiwane datami z tygodnia na tydzień, ale są to suche materiały. Nauczycielem jest rodzic nie ma żadnych lekcji on-line. Tylko z niektórymi nauczycielami można się skontaktować i w razie czego nam pomagają - dodaje.

Z problemem niedziałającego dziennika poradzono sobie w Zespole Szkół Ekonomicznych.

- Niektórzy z moich nauczycieli zrezygnowali z wysyłania nam zadań przez dziennik i wysyłają nam na klasowego maila, by było sprawniej - mówi Dorota, jedna z uczennic starogardzkiego ekonomika.

Wysyłają nam dużo zadań, żebyśmy mieli się z czego poczuć, ale mam wrażenie, że będąc w szkole nie przerobilibyśmy tyle materiału ile robimy w tej chwili.

- Od dzisiaj [25.03.2020 przyp. red.] weszła nauka według planu lekcji, zajęcia trwają po 30 min w tym czasie uczeń ma być przy komputerze i jeśli ma jakieś pytania, to nauczyciel na nie odpowie - dodaje mama uczennic z PSP nr 6.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Iza

Niech naukę skończą w terminie, w czerwcu.

Jak nie ma ktoś komputera, to dzwońcie do nauczyciela i niech tłumaczy przez telefon.

Wszyscy wzięli się za naukę w koncu

G
Gość
25 marca, 15:18, Gość:

To jest skandal. jestem nauczycielem i mam tego serdecznie dość. Dlaczego ja mam posiadać w domu urządzenia, których nawet w szkole nie ma, dlaczego mam być nagle informatykiem i instalować programy, aplikacje.

Jak mam na odległość wytłumaczyć uczniom rozwiązywanie nierówności trygonometrycznych.

Ja nie ogarniam tego i nie jestem wstanie pomóc mojemu 10 letniemu synowi ,tym bardziej że nie posiadam komputera i drukarki ,także dla mnie to jest chore co wymyślają nauczyciele jest wiecej nauki w domu niż jak chodzili do szkoły

R
Rybh

A jak zabraknie ryz papieru, tuszu, gdy do sklepu kolejki i tego większości brakuje?Co gdy popsuje się drukarka, co ze słabym łączem internetowym, co gdy się większość pochoruje?

G
Gość
25 marca, 15:18, Gość:

To jest skandal. jestem nauczycielem i mam tego serdecznie dość. Dlaczego ja mam posiadać w domu urządzenia, których nawet w szkole nie ma, dlaczego mam być nagle informatykiem i instalować programy, aplikacje.

Jak mam na odległość wytłumaczyć uczniom rozwiązywanie nierówności trygonometrycznych.

Racja! Co za pomysł?! Niech to śmieszne nauczanie wstrzymają i przesuną zakończenie roku szkolnego na 31 lipca. Przynajmniej nauka będzie normalna. A teraz niech mają wakacje, przynajmniej by sobie dzieci odpoczęły (nauczyciele zresztą też). A tak ani nie odpoczywają ani się nie uczą!

G
Gość

To jest skandal. jestem nauczycielem i mam tego serdecznie dość. Dlaczego ja mam posiadać w domu urządzenia, których nawet w szkole nie ma, dlaczego mam być nagle informatykiem i instalować programy, aplikacje.

Jak mam na odległość wytłumaczyć uczniom rozwiązywanie nierówności trygonometrycznych.

Dodaj ogłoszenie